|
Środa, 15 Luty 2012 12:27 |
|
Moje ferie zimowe W piątek, 13 lutego stycznia pojechałem ze Stowarzyszenia " Bardziej Kochani" do Śniadki Drugiej obok Bodzentyna. Jechaliśmy 4 godziny. Byliśmy na miejscu dopiero o godzinie 23:30 w nocy niestety autokar wpadł w zaspy śniegowe. Potem poszliśmy piechotę do hotelu " Pod Bukiem". Następnego dnia rano poszliśmy na spacer dookoła ośrodka. Po południu było zebranie z szefową zimowiska. Wieczorem była powitalna dyskoteka. We wtorek rano pojechaliśmy pod Kielce do Muzeum Zabawek. Widzieliśmy różne zabawki oraz Koziołka Matołka, potem mieliśmy czas wolny dla siebie.Zrobiliśmy wielkie zakupy na nasze wspólne urodziny Alka i Daniela. Wieczorem były nasze urodziny. Podczas urodzin były toasty i przemawialiśmy wspólnie. Był konkurs czystości, zajęliśmy pierwsze miejsce. Codziennie jeździliśmy na wycieczki: na Św. Katarzynę, Św. krzyż, do Kielc i Bodzentyna. Były też konkursy plastyczne, malowaliśmy długiego węża. Węże oglądaliśmy w Muzeum Gadów. Był król dusicieli- pyton. Był też kulig, piekliśmy kiełbaski. W niedziele 22 stycznia po południu pożegnaliśmy się z obozem zimowym wróciliśmy do Warszawy. Aleksander Orliński. |
|
Zmieniony: Czwartek, 16 Luty 2012 08:06 |
|
Środa, 15 Luty 2012 11:53 |
|
Obóz Byliśmy na zimowisku w Bodzentynie. Ja mieszkałem z Alkiem i z Wojtkiem w jednym pokoju, robiliśmy porządek w pokoju do końca zimowiska. Robiliśmy wycieczki. Byliśmy w Dolinie Gadów, była przewodniczka i opowiadała np. o wężach bezpiecznych i niebezpiecznych, żółwiach. Ja zaprosiłem całe Stowarzyszenie "Bardziej Kochani" do Leśniczówki do moich znajomych. Mieliśmy zajęcia muzyczne i plastyczne. Byliśmy w Muzeum Zabawek i były też zabawki, którymi bawiły się dzieci podczas II wojnie światowej. Mieliśmy wycieczkę z prawdziwą czarownicą. Pani Czarownica prowadziła nas po lesie. W ośrodku zrobiliśmy punkową imprezę z okazji urodzin Alka i moich. Ferie były naprawdę bardzo udane. Daniel Krajewski
|
|
Zmieniony: Środa, 15 Luty 2012 12:41 |
|
Czwartek, 02 Luty 2012 08:37 |
|
Moje ferie zimowe Podczas ferii byłem z rodzicami w Zakopanem. Było bajecznie, bo był przepiękny puszysty, zaśnieżony las. Mieszkaliśmy w pensjonacie. Mieliśmy tam jadalnię, w której jedliśmy śniadania i obiadokolacje. W pensjonacie był basen, ja z tatą pływaliśmy i nawet w siłowni ćwiczyłem. Ja mieszkałem w pokoju z tatą i mamą. Robiliśmy różne wycieczki: Jaworzynka, Dolina do Białego, Droga do Daniela, Dolina Kościeliskiego, Pod Reglami. Odwiedzaliśmy znajomych. Daniel Krajewski |
|
Zmieniony: Czwartek, 02 Luty 2012 09:02 |
|
Czwartek, 05 Styczeń 2012 07:50 |
|
W piątek 23 grudnia były wielkie przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Potem były zamówione różne potrawy i mama odebrała je. Wieczorem sprzątałem całe mieszkanie bez pomocy rodziców, odkukarzałem podłogi i wycierałem kurze. Potem ja z tatą ubieraliśmy choinkę słuchając kolędy i ozdabialiśmy mieszkanie. Zrobiło się późno i położyliśmy się spać. Następnego dnia po śniadaniu tata po prosił o pomoc przy rozstawialiśmy stołu wszystko było nakryte. Wieczorem była już Wigilia i przyszli goście do naszego domu. Było aż 11 osób. Podczas Wigilii dzieliliśmy się opłatkiem, złożylismy sobie życzenia, później spadła piierwsza gwiazdka na niebie i usiedliśmy do wigilijnej wieczerzy. Najpierw były przekąski: karp po żydowsku, ryba faszerowana, sałatka śledziowa, ryba w galarecie, ryba po grecku. Po kolacji był prawdziwy, udawany i święty Mikołaj, rozdawał prezenty dla wszystkich gości, dostałem od Świętego Mikołaja: Księga Cudów Polski, dwie koszulki, książkę Pałace i dwory.Wigilia trwała aż 1:30 w nocy. Tak skończyła się Wigilia. Następnego dnia pierwszy dzień świąt przed południem byłem z rodzicami na obiedzie u brata i Marysi, było dużo prezentów, słuchaliśmy kolędy. Wszyscy byli zadowoleni ze świąt. W drugi dzień świąt moi roszice mieli 34 rocznicę ślubu. Sylwestra spędziłem w domu, była ostatnia |
|
Zmieniony: Czwartek, 12 Styczeń 2012 08:26 |
|
Wtorek, 03 Styczeń 2012 10:34 |
|
W domu oglądałem w telewizji koncert sylwestrowy na Placu Konstytucji. Był GolecuOrkiestra i inne zespoły. Potem poszliśmy w gości. Ja z rodzicami spędziliśmy sylwestra w jednym miejscu. Było pyszne jedzenie i było dużo znajomych. Była dyskoteka sylwestrowa, oni pili wino, a ja piłem piwo bezalkoholowe Lech. Tańczyliśmy do północy. Po drodze do domu nieznajomi ludzie złożyli nam życzenia noworoczne, my im też. Daniel Krajewski |
|
Zmieniony: Wtorek, 03 Styczeń 2012 11:28 |
|
Poniedziałek, 02 Styczeń 2012 11:43 |
|
Sobota, 24 grudnia 2011 roku. Już skończyłem 23 lata, dostałem w prezencie od Marcina zegarek, smycz na komórkę i mikołajkową czekoladkę. Potem dostałem od rodziny koszulkę i bluzę Legii Warszawa, to nie wszystko jeszcze dostałem od Kasi i Roberta koszulkę i bluzę hip hop. Od całej rodziny dostałem szafkę na puchary i medale i wiele innych prezentów, taka jest prawda. A za chwilę będzie Wigilia z rodziną z choinką. Będzie dużo prezentów i przed jedzeniem dzielimy się opłatkiem, później będzie uroczysta kolacja. Podczas imprezy będzie przemowa mojego taty i życzenia z okazji moich urodzin i mojej mamy imienin. Będzie tort, Dowiemy się co będzie jutro.
Niedziela, 25 grudnia 2011 roku. Na pewno Kasia, Robert i ja jedziemy do cioci Lili, żony mojego dziadka, zobaczmy co będę robił dalej.
Poniedziałek, 26 grudnia 2011 roku. Byłem sam w domu, bo moi rodzice byli na grobach. Ja słuchałem muzyki, potem grałem na komputerze w różne gry, potem wrócili rodzice. Wieczorem ćwiczyłem klatę i mięśnie.
Wtorek, 27 grudnia 2011 roku Byłem u Marcina i graliśmy w grę Kocham Cię Polsko, taki jest teleturniej.
Środa, 28 grudnia 2011 roku. Byłem w domu z tatą, moja mama była w pracy, mój tata był u lekarza, a ja byłem sam w domu. Zrobiłem część porządku, bo byłem zaproszony do Marcina. Graliśmy w grę Kocham Cię Polsko, potem wróciłem do domu i skończyłem porządek, za chwile będę wyrzucał śmieci.
Czwartek, 29 grudnia 2011 roku. Organizuję moje 23 urodziny dla kolegów i koleżanek, wszyscy będą o godzinie 16:00, będzie super zabawa i mamy dużo słodkiego i do picia piwo, colę i różne produkty. To jest najlepsza impreza pod słońcem. Co będzie dalej dowiem się podczas imprezy. Były kanapki, spaghetti, tort i wiele innych pyszności.
Piątek, 30 grudnia 2011 roku. Dostałem nowe prezenty: koszulę, coś słodkiego i kosmetyki dla mężczyzn. To była odlotowa muza i zabawa i radości. Czasami były dyskusje, a to nie koniec już jutro obchodzimy Sylwestra.
Sobota, 31 grudnia 2011 roku. Sylwester z rodziną świętujemy, bo to dzień ślubu mojego brata Pawła. Potem idę do Marcina, będę u niego nocować. O północy piłem szampana i oglądałem fajerwerki.
Niedzielą, 1 Stycznia 2012 rok. Pamiętam, że ja w tym roku już skończę szkołę. Dziękuję za wszystko, będę pamiętał o koleżankach, kolegach i nauczycielach. Dziękuje. Powodzenia. Janek Kowalewski |
|
Zmieniony: Czwartek, 05 Styczeń 2012 07:59 |
|
Czwartek, 15 Grudzień 2011 08:29 |
|
W piątek 2 września wyjeżdżaliśmy do Zamościa z grupą uczniów ze szkoły i z absolwentami. Ja spałem w pokoju z Marcinem Stańczykiem. Mieliśmy dużo wycieczek. Zwiedzaliśmy Zamość i Lublin. Byliśmy w Bondyrzu. W Lublinie zwiedzaliśmy Zamek i Ogród Botaniczny.
Co warto zobaczyć w Zamościu? W Zamościu warto zobaczyć: Ratusz, Rynek Wielki, Kamieniczki, Dzwonnicę Katedry, Arsenał, Gmach Dawnej Akademi Zamojskiej, Bramę Szczebrzeską, Starą Bramę Lubelską, Nową Bramę Lubelską, Dawny Dom Rabina, Dom Mykwy, Katedrę, Pałac Zamojskich, Rotundę - Mauzoleum Martyrologii Zamojszczyzny, Rynek Solny, Rynek Wodny, Synagogę, Zespół Klasztorny Klarysek, Dawny Klasztor Bonifratów. Jan Nadzieja |
|
Poniedziałek, 20 Czerwiec 2011 06:45 |
|
Czwartek 16 czerwca 2011 roku.
Przyjechaliśmy rano do szkoły, mieliśmy normalne lekcje. Z Panią Magdą Kalinowską pisaliśmy życzenia dla absolwentów. Potem mieliśmy jogę z panią Moniką. My pomagaliśmy przygotować stoły i krzesła na imprezę absolwentów. Było dużo uczniów, asystentów i nauczycieli, dużo słodyczy, ciastka i herbata, pepsi twist. Była pizza i różne słodkości. Potem na koniec jedliśmy, graliśmy w piłkę nożną, nauczyciele rozmawiali, my graliśmy w piłkę, to było fajne. Janek Kowalewski
|
|
Zmieniony: Poniedziałek, 20 Czerwiec 2011 08:18 |
|
Dzień Sportu w szkole "Dać Szansę" |
|
Poniedziałek, 13 Czerwiec 2011 08:43 |
|
8. czerwca w naszej szkole odbył się Dzień Sportu. Spotkały się dwie szkoły: nasza "Dać Szansę" i szkoła z ulicy Bełskiej. Było wiele dyscyplin sportu np.: biegi na 30 metrów, mecz piłki nożnej, skok z rozbiegu, skok z miejsca, mecz koszykówki. Nasza szkoła prezentowała się świetnie w meczu piłki nożnej. Ja byłem najlepszym "super" bramkarzem, inni byli też dobrzy. W piłce nożnej ze szkołą z Bełskiej wygraliśmy 3:2. Inni brali udział w innych dyscyplinach sportu. Na zakończenie Dnia Sportu wszyscy zawodnicy dostali nagrody. Potem był poczęstunek i dyskoteka. Wszyscy byli dumni i zadowoleni. Ja dostałem piękny plecak. Jestem z siebie zadowolony i dumny. Autor tekstu: Piotr Swend lat 21 
|
|
Zmieniony: Środa, 15 Czerwiec 2011 09:28 |
|
Piątek, 06 Maj 2011 08:28 |
|
W szkole było śniadanie wielkanocne, były różne produkty na przykład ciastka, jajka, kiełbaski, było dużo jedzenia. Potem byłem w domu sam słuchałem muzyki, oglądałem telewizję. W czwartek byłem w domu z całą rodziną, grałem na komputerze. W Wielki Piątek miałem cały czas dla siebie. W Wielką Sobotę pomagałem mamie robić porządki, potem skończyłem porządki i grałem cały czas na komputerze i poświęciłem jaka. W Wielką Niedzielą o godzinie 12:00 świętowałem ze swoją rodziną, jedliśmy zupę żurek z jakiem i boczkiem. W Lany Poniedziałek organizowałem nowy plan jak lałem wodą całą rodzinę udało mi się i było super. Moja rodzina też mnie polała wodą. Jan Adam Kowalewski |
|
Zmieniony: Piątek, 06 Maj 2011 08:47 |
|
|